Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

niedziela, 21 kwietnia 2013

Wiersz na Złote Gody



Jeszcze całkiem niedawno, bo przed pięciu laty,
Świętując datę ślubu, duszkiem pili zdrowie
Swej rodzicielki - Heli  i  Mariusza - taty,
Gabrysia - córka, Marek i Mirek - synowie.

Jako że  mają oni już swoje rodziny,
Niejeden zaliczyli kielich wychylony:
Zięć Jurek - ulubieniec teściowej Haliny
Oraz Basia   i Gosia  - obu synów żony.

Odgrażali się wtedy, jak mówią zapiski,
Że czy święto przypadnie w środę, czy w niedzielę,
Zgromadzą się znów wokół rodzinnej kołyski,
A powód będzie ważki, bo - ZŁOTE WESELE.!!!

Pienistego szampana poleją się strugi,
Popłyną łzy wzruszenia i  życzeń tysiące,
A choćby (toć październik!) nadszedł czas szarugi,
Tego dnia niewątpliwie świecić będzie słońce. 

No i "nadejszła wreszcie wiekopomna chwila",
Wzruszenie nas za gardło ściska jak Pawlaka,
Bo obecnym na ślubie swych własnych rodziców
można być w łonie matki albo w powijakach.

Niewielu los łaskawy dotknął swoją dłonią
I pozwolił im przybyć do rodzinnej chaty,
By w niej zastać rodziców z posiwiałą skronią,
Słuchać bisu przysięgi złożonej przed laty.

Jaką trzeba mieć  mądrość i wewnętrzną siłę,
Przyjaźń, życzliwość, czułość od święta i co dzień,
By wspólne życie ciągle tak wiele znaczyło,
Przecież co czwarty Polak jest już po rozwodzie.

Żyjcie długo i zdrowo nasi ukochani,
Kogo miłość wypełnia, ten jest wiecznie młody,
Za ćwierć wieku z wnukami oraz prawnukami
Przybędziemy, by uczcić brylantowe gody.

1 komentarz:

  1. Pięknie napisane:)

    Rocznice ślubu, zacznę od trzeciej:)
    3 skórzana
    4 kwiatowa
    5 drewniana
    6 cukrowa
    7 wełniana
    8 spiżowa
    9 gliniana
    10 cynowa
    11 stalowa
    12 płócienna
    13 koronkowa
    14 kości słoniowej
    15 kryształowa
    20 porcelanowa
    25 srebrna
    30 perłowa
    35 koralowa
    40 rubinowa
    45 szafirowa
    50 złota
    55 szmaragdowa
    60 diamentowa
    65 żelazna
    70 kamienna
    75 brylantowa
    Trudno będzie dożyć do złotej! a reszta rocznic dopadnie nas już chyba w innym świecie:)

    OdpowiedzUsuń